Miesięczne archiwum: Czerwiec 2005

do you feel loved?

szykują się zmiany jak jasna cholera. gwint nawet. zaczynamy od poprawiania zmyślnie popsutych darów Matki Natury, zaraz potem remont wkroczy na bloga. Zrobi go jaśniejszym, przestronniejszym, ciekawszym i twarzowym, o ile można to tak ująć. Własnoręcznym, co chyba warto dodać. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

anyone who can reach you, can love you, or leave you

święte słowa a co. sesja za mną, staropolka na 4, i indeks w dziekanacie. Do 30 września nie muszę nic.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

and now I’m gonna make myself happy

łapię się na tym, że czytam wszystko. Po 6 lecytynie zapamiętuję nawet bilbordy. Zwłaszcza nawet i to chyba jest duży efekt uboczny. Dziś na przykład złapałam się na literowaniu miast wypisanych ciekawszą od powszechnego jak łacina w średniowieczu Times New … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

w czasie sesji dzieci się uczą

albo i nie. Empirycznie i na dzień dzisiejszy stwierdzam brak dwóch wpisów w indeksie. Plus dwa egzaminy, czyli w sumie czterech. Wszystko da się zrobić, jednak zaskakujące są dziwnie wysokie oceny jak na moją prywatną niską samoocenę. I w porównaniu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

get som sziwer

zdałyby się. Od wczoraj, oprócz grzywki posiadam również okulary. Do grzywki już się przyzwyczaiłam, natomiast syndrom pana Hilarego nie pozwala mi sprawnie wchodzić na krawęzniki, pod schody i inne nagłe przeszkody. Poza tym widzę znakomicie, i to najważniejsze ponoć jest. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

keep us together

jeszcze jeden cytat w wiadomej kwestii i kwestia ta zniknie ever. Z bloga, życia i autobusu, siłą rzeczy, ale zawsze. ‚chciałbym Cię spotkać – tak którejś nocy, któregoś dnia, z tych co przed nami, nawet jeżeli będziemy starzy nie ma … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz