Miesięczne archiwum: Styczeń 2007

say it right

you don’t mean nothing at all to me ciekawe, kiedy mi się znudzi. Pewnie za jakieś dwa dni ciągłego psucia uszu. Cóż. Dziś mam egzamin i nie mam nastroju. szukam go wszędzie już od 4 rano i nie potrafię znaleźć. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

don’t belive what you hear…

…If you just close your eyes, you can fell the enemy Życie jest takie piękne, kiedy nie ma się na nic czasu. Kiedy padający śnieg nie przeszkadza, tylko zachwyca, a mróz nie mrozi, bo jakoś nigdy nie zdąży. Kiedy ciężkie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

czecho jerzu!

koniec tego dobrego! Na śniadanie mam dziś coś niesamowitego – mianowicie banany, suszone morele posypane cynamonem i zalane maślanką. Wygląda jak pryszczate mleko, ale smakuje znakomicie. Jak na 9 rano, oczywiście. Przez ten tydzień siedzenia w domu stało mi się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

it’s a small crime and I’ve got no excuse

…it’s that alright with you? Pierwsza muzyczna fascynacja w tym roku. No dobrze, może druga, jeśli liczyć klasyczną muzykę. Duet na miarę rozmrożonego stycznia za oknem, czyli prawie-że-jesieni. Ale! Melancholii mówimy zdecydowane nie, a to za sprawą całej, jakże radosnej, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy