Miesięczne archiwum: Lipiec 2008

warto czytać poezję i prozę, jakkolwiek to brzmi

Jak bardzo wiele mamy lat  pod tą leszczyną. Pod tą leszczyną.  Ciągłością umęczony świat  i czyją winą? Czyją winą?  Tak w siebie zapatrzeni przekraczamy nas.  Daleko za odległość. Za odległość.  Oczom widocznie nadszedł już czas  by dojrzeć świata część zaległą.  … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

streszczeń garść i uogólnień

Weekend zaliczam do naprawdę udanych pod względem aktywnego wypoczynku i ilości spadającej w międzyczasie wody. Plan, przedstawiony notkę niżej, zrealizowałam nawet z przesadą, bo Everquestowa wycieczka w piątek przeciągnęła się znacznie poza regulaminową godzinę. Potem jeszcze udało mi się obejrzeć … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kaszowakacje, dzień 2.

 W związku z małymi zawirowaniami na stanowisku pracy, chwilowo jeszcze mam wakacje. To jest akurat dobre, więc wczoraj postanowiłam, że żeby nie było, muszę te kilka dni wykorzystać bardziej niż maksymalnie. Każdy dzień reprezentuje tygodniowe wczasy, więc każde 24 godziny … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

wakacji czasoczar

  właśnie prysł. Od dziś pracuję. W normalnych godzinach odporannych do średniopopołudniowych.  Fakt, zawsze mogłam pracować między 10 a 18, więc ta 15. 30 nie jest ostatecznie taka zła. Rzecz w tym, żeby skutecznie mobilizować się do jakiejkolwiek aktywności poza … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz