Miesięczne archiwum: Wrzesień 2013

re-socjalizacja część piąta – podróż komunikacją miejską

Do opisanej niżej podróży doszło już spory kawałek czasu temu, bo aż w sierpniu, ale tak sobie pomyślałam, żeby temat re-socjalizacji kontynuować i opisywać te małe, bądź co bądź, sukcesy. Od razu muszę się przyznać, że gdyby nie piląca potrzeba, … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , | 1 komentarz

one of these days

…kiedy nie chce się nic. Szczęściem, ten akurat nastąpił po dniu, w którym zrobiłam tak wiele, że aż sama w to nie wierzę. Wczoraj bowiem udało mi się: umyć 6 okien, oporządzić jesiennie wszystkie kwiatki doniczkowe, ogarnąć łazienkę po huraganie … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, kącik (auto)terapii, prywata, uroki macierzyństwa, życie codzienne | 1 komentarz

coś estetycznego, czyli o potrzebie piękna

Przez małe „p” właśnie. Tak wczoraj, wracając do domu, dotarło do mnie, że chciałabym zrobić coś pięknego. Coś od początku do końca mojego, co wykonaniem i materiałami spełniałoby estetyczną funkcję – zwyczajnie cieszyłoby oko. Ale co? Ot i problem, nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

„Nie bój się zmian…

…zmiana jest jak fala na oceanie, która podnosi twój statek i popycha go do portu przeznaczenia”. Czy jakoś tak. Ech. Wrzesień minął jak z bicza strzelił, nawet nie wiem kiedy. W głowie nadal mam sierpień, jakoś nie potrafię się przyzwyczaić … Czytaj dalej

Opublikowano akurat czytane, cytaty, kącik (auto)terapii, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa | Skomentuj