schizy

Oj mam schizy, ciągle i cały czas. Najczęściej w chwili obecnej dotyczą one wyobrażonych (i wyolbrzymionych, co tu kryć) krzywd, których doznać może moje dziecię pod moją opieką. Mówiąc wprost – panicznie boję się, że potknę się i spadnę ze schodów trzymając małego na rękach. Albo że schodząc po oblodzonych schodkach z wózkiem wywinę orła razem z gondolą. Albo że wychodząc z autobusu kółka mi zostaną w miejscu a gondola się odczepi i poleci z dzieciem na ziemię. Albo że się mały czymś zakrztusi, udusi, przez przypadek powiesi na sznurku od zabawki. Nie wspominam już nawet o wszystkich wydumanych przeze mnie, a nieistniejących chorobach na które rzekomo zapadł mój syn, czy plastikowych bombkach choinkowych, bo za to ostatnio dość trzeźwo ochrzaniła mnie J. na spotkaniu Baru Mlecznego „Na żądanie”…

No nie umiem inaczej, nieustannie drżę o życie i zdrowie swojego malucha. Do przesady i doskonale o tym wiem. Mam tylko nadzieję, że to przejdzie, tak jak przeszedł ból sutków i pocesarskiej rano-blizny… Bo jeśli nie przejdzie to mam okazję stać się najbardziej nadopiekuńczą matką pod słońcem południa tego kraju, a tego nie chcę, i nigdy nie chciałam, Bóg mi świadkiem!

***

Jestem zmęczona, okropnie. Stworzyłam stronę z minilistą celów na ten miesiąc, ale nie potrafię jakoś dogadać się z wordpressem (też mi nowość) i nie do końca rozumiem, co dalej. Jak dodawać wpisy na tamtą konkretną podstronę? Kategoriami? Tagami? Nie kumam tego, czuję się taka głupia, a przecież wcale nie jestem! A może jestem, tylko nikt mi o tym nie powiedział?…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Agatonowo, kącik (auto)terapii, ogólne, uroki macierzyństwa, życie codzienne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „schizy

  1. ~n. pisze:

    Smialam sie do siebie czytajac ta notke i komentarze pod nia. Bo mam tak samo. Glownie to ze upuszcze mala i to o zapaleniu ucha (przynajmniej raz w tygodniu). Wydaje mi sie ze im dziecko starsze tym gorzej bo zacznie chodzic, biegac i przewracac sie i ja juz sie boje ze uderzy sie w glowke. Mam czasem takie obrazy przed oczami, ze mala upadnie na szklany stol i sobie totalnie czaszke rozwali, zlamie nos etc. I pomyslec zanim urodzilam to uwazalam, ze dziecko musi sie sparzyc zeby sie nauczyc. A teraz najchetniej bym pod kloszem chowala.

  2. ~Kasia pisze:

    Oj jak ja Cię rozumiem. Może nie mam w głowie wizji, że mi dziecko z gondolą poleci ale przerażają mnie wizje, że mi dziecko porwą, ukradną, że stanie się ofiarą przemocy, pedofilii. Dodatkowo (umiem to wyprzeć z głowy czasami) przeraża mnie poczucie, że jestem złą matką. Bo matka MUSI być dla dzieci non stop, bo matka MUSI CHCIEĆ być z nimi. A ja czasami nie chcę. Tak po prostu. I z wielką przyjemnością wychodzę z domu i wisi mi czy mój mąż je nakarmi i zabawi. O! taka ze mnie zła matka!

    • ~Kasz pisze:

      Też planuję wyjść z domu i też mam z tego powodu wyrzuty sumienia. Co zrobię, nic nie zrobię, przeciez nikt się nie zajmie młodym tak jak ja… ale trzeba coś dla siebie zrobić, żeby nie zwariować!

  3. ~brigitta pisze:

    znam ten ból,ale najbardziej boję sie pedofilów,morderców i handlarzy żywym towarem,nie śpię przez to po nocach.

    • ~Kasz pisze:

      E, ja się tego nie boję, u mnie na wsi ten element nie występuje. Co najwyżej złodzieje złomu i pijani rowerzyści :P

  4. ~Margot pisze:

    Też tak mam. Spadnie z balkonu, rozbije głowę o grzejnik, ma zapalenie ucha a ja o tym nie wiem, uderzyła się i może ma wstrząs mózgu, którego objawy pojawią się po czasie, rozbije głowę o uchwyt szuflady, przytrzasnę jej palce kanapą, upuszczę na schodach, szyba na nią spadnie…itd. To tylko trochę się uspokaja z czasem.

    • ~Kasz pisze:

      Nic mnie nie pocieszacie, nic! ;) Dobrze chociaż, że nie tylko ja tak mam. Siedzę całymi dniami sama z młodym, to mi się potem wydaje, że jestem jedyną matką na całym świecie… a tak naprawdę jestem jedyna tylko na piętrze, nawet nie na dzielni :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>