lutowe „samapy”

Ale najpierw – fanfary! Mamy pierwszego zęba, proszę Państwa! Jest to górna prawa jedynka, a jej szczęśliwy posiadacz, mały Agaton, czekał na nią razem z rodzicami od jakichś 3 miesięcy. I doczekał się. Ja tylko teraz drżę o to, żeby nie zostać pogryziona, ot, chociażby z ciekawości… Ale buzia z białym akcentem w środku wygląda slicznie, brakuje tylko tego błysku-gwiazdki, jak w filmach :P

Co do samapów to zacznę od  tego, że jestm z siebie dumna. Plan był ambitny i nieomal w całości udało się go zrealizować. Nie chcę szukać wymówek i zwalać na Bogu ducha winne dziecię moje, ale gdyby nie fuj-czterodniowa-trzydniówka byłoby jeszcze lepiej. Ale i tak jest dobrze, głównie dlatego, że ja mam jakieś tam poczucie dobrze wykonanego obowiązku i chęci, żeby narzucać sobie obowiązki nowe. Więc suma summarun – it’s ok!

O planach na marzec napiszemy w marcu, teraz tylko podzielę się hasłem, które wczoraj doprowadziło mnie do bólu brzucha, spowodowanego atakami śmiechu. Niby nic, ale mnie zbiło z nóg – im mniejsza twarz, tym większy sukces! :P

Buehehehehehe, do teraz mnie cieszy :D

Ten wpis został opublikowany w kategorii Agatonowo, rozwój osobisty, życie codzienne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „lutowe „samapy”

  1. ~brigitta pisze:

    Taka karma:) niestety nie wiem czy da się w run_log dodać inną aktywność,ja ćwiczenia zapisuję w zeszycie,a run to tylko do liczenia km i czasu,technika komputerowa nie jest moją zbyt mocną stroną. ALE pewnie się da,chyba u kogoś widziałam. Jeśli jednak chcesz dodać wygibasy z mężem to na innej stronie i musisz je nagrać:P. No dobra,jak tak bardzo prosisz-to możesz mi podesłać na maila:)

  2. ~brigitta pisze:

    Gratuluję zęba,jeszcze tylko kilkanaście,chyba 19 ,mniejsza z tym ile,ważne,że pierwszy pojawił się na planie!!!!:)

    Czekam z niecierpliwością na plany marcowe, z lutego ja również jestem zadowolona.

    A tak poza tym co tam u Was?

    Ja mam dużą twarz,więc wiesz…. przeznaczenie zadecydowało:P

    • ~Kasz pisze:

      Chciałaś chyba powiedzieć taka karma, co? ;) Co to w ogóle znaczy „duża”, „mała” twarz? Twarz jak twarz, po prostu jest. Nie wyobrażam sobie np. małej głowy i dużej twarzy a Ty?
      U nas duży ruch w interesie, ale jeszcze tylko dziś. Potem, jak postanowiłam, marzec będzie bardzo spokojny. Koniec urodzinowych odwiedzin, koniec odwiedzin w ogóle, chyba, że naprawdę sporadycznie. Muszę skupić się na Agatonie, jego ćwiczeniach i sobie i swoich ćwiczeniach. Na bieganiu muszę się skupić, nie może być tak, że w ogóle mam wymówki, żeby nie biegać! To nie jestem ja, ja nie cierpię mieć wymówek!
      Poza tym – czy na run-logu można dodawać inne poza bieganiem aktywności? Np. mój fitness? Albo basen? Albo domowe wygibasy (nie te z mężem, uspokój się!)? Bo tak wychodzi, że jak nie biegam, to w ogóle się nie ruszam, a to nie jest prawda – dziś np. byłam prawie 2 h na spacerze, to nie był dobry pomysł, zwłaszcza na 7 cm obcasie :P Ty jsteś w tym bardziej obcykana, napisz mi, bo ja głupia jestem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>