ząb numer trzy, toddlery i inne stworki

Zastanawiam się, czy zdążę napisać cokolwiek, zanim mały się obudzi. Zgodnie z tym, czego mnie uczy Brian, czas na komputer, to dla mnie jeden z ostatnich czasów na liście rzeczy do zrobienia, kiedy Agaton śpi. Dzięki temu mam w domu czysto, obiad ugotowany, pranie wyprasowane, szkolenie zrobione oraz inne punkty z ToDolisty na dany dzień poodkreślane z niemałą satysfakcją. Tylko właśnie. Na neta czasu nie starcza. Powiem więcej – od dziś jesteśmy z małym praktycznie całymi dniami sami, Tatko w imię wyższych celów musi zostawać w pracy tak długo jak się da… Na szczeście już widać koniec marca a z nim początek urlopu – całe trzy tygodnie razem w perspektywie, fiufiu!

Wczoraj objawiła nam się łaskawie dolna lewa jedyneczka. Górna dwójka pozostała niewzruszona i wychodzi, ale jeszcze nie wyszła – Mały, choć całe trzy dni wichury przesiedział z nami w domu, wczoraj się  gdzieś zawiał i w nocy dostał kataru. Na szczęście póki co leje mu się z noska, gorączka niewielka, więc dajemy radę, paniki brak. Ze spokojem realizuję sobie kolejne punkty planu na marzec i powiem Wam, że jak tak dalej pójdzie, wszystko zostanie skreślone w tym miesiącu. Chyba się wtedy posikam ze szczęścia i dumy! :P

A pisałam już o mojej ukochanej  biblioteczce? Tej wymarzonej, wychuchanej, którą najpierw zaprojektowałam sama, a później musiałam zejść z chmurki marzeń i stoczyć bój o każdy detal z moim kochanym Ślubnym? I kiedy wreszcie nareszcie, metodą podchodów i dobrej kuchni udało mi się go przekonać prawie-do-mojej-wersji i kiedy już, już siadał i zaczynał rozsyłać projekty po pracowniach stolarskich z zapytaniem o wycenę… Stało się! Nasza biblioteczka objawiła się była w najnormalniejszym Jysku! Oczywiście tam nie fuguruje pod pojęciem biblioteczki, dla niektórych to coś w rodzaju mebla ogrodowego, ale to niemal dokładnie to, co sobie zamarzyłam ja a do czego przekonałam Męża! I w dodatku za całkiem rozsądną cenę! Opłacało się nieco pozwlekać i poczekać, aż Wszechświat sam dostosował się do moich marzeń :P To samo było z wiosenno-letnią garderobą mojego synka – już, już zasiadłam przy klawiaturze gotowa wyszukać co piękniejsze okazy na allegro, a tu nie stąd, nie zowąd telefon i nagle w domu pojawiły się dwa wory garderoby dziecięco-chłopięcej w odpowiedniej kolorystyce i rozmiarówce. No jak tu nie wierzyć w Los, Przeznaczenie, Boga po prostu? :)

Co do toddlerów, jestem zła na tego, kto tłumaczył tytuł książki Tracy Hogg – polska wersja Język dwulatka – od razu widać, że była to osoba bezdzietna. Toddler, angielskie słowo określające pełzaczka/chodziaczka, dziecko w wieku mniej więcej od 8 miesięcy do 3 lat, został tutaj zastąpiony bardzo jednoznacznym dwulatkiem… Już widzę miny wszystkich tych rodziców dzieci dwuletnich, którzy po książkę sięgają i stwierdzają, że jakieś półtora roku żyli w niewiedzy i ciemnogrodzie. Na całe szczęście książkę już mam, czytam i zgadzam się. Co do wprowadzania jej ustaleń w życie, też jestem pozytywnie nastawiona. Ciekawe, jak nastawi się na zmiany Agaton ;)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Agatonowo, akurat czytane, uroki macierzyństwa, życie codzienne i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „ząb numer trzy, toddlery i inne stworki

  1. ~Kasz pisze:

    Dziewczyny! Wam również życzę pięknego dnia! :)
    Biblioteczką się pochwalę, a jakże, nie wytrzymałabym chyba :P
    Tracy polecam, ale wiadomo, każdy lubi coś innego…
    Co do świntstw i pikantnych smaczków – biegałam wczoraj, wiesz? :P Padało :P

  2. ~@BabaYaga pisze:

    Gratuluje postepow !!!
    Wiedzialam, wiedzialam, wiedzialam, ze jak sie czegos mocno chce, to sie to otrzyma i prosze, jestes tego kolejnym dowodem :)

    Zyze Ci pieknego, slonecznego dnia !
    :)

    • ~brigitta pisze:

      Pochwal się biblioteczką,jeśli masz ochotę:)

      Czyli polecasz książkę Tracy?

      A poza tym nie chwal się już tak, tylko rzuć jakieś świństwo i pikantne smaczki, co?

Odpowiedz na „~KaszAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>