Archiwum kategorii: życie codzienne

mój blog – moje ego

Kilka dni mnie nie było, ale o tym może innym razem. Jak nie pisałam tutaj, to czytałam gdzie indziej. Wiecie, blogi roku były, a mnie co roku bardzo kręci, żeby poznać jakoś pisaninę tych, co wygrali, żeby sobie pomyśleć, czy … Czytaj dalej

Opublikowano kącik (auto)terapii, prywata, rozwój osobisty, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy

re-socjalizacji część enta – The Other Mother

Zawsze mnie to zastanawiało, w ciąży nawet  dziwiło, ten specyficzny dialog, który toczyć się może tylko i wyłącznie między dwiema kobietami w podobnej sytuacji, w podobnym momencie życiowym – mianowicie w początkach macierzyństwa stosowanego. Dzisiaj stałam się na moment podmiotem … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, Bez kategorii, kącik (auto)terapii, prywata, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , , | 8 komentarzy

25,936,02

Taaa. Stało się, kwota została określona. Postanowiłam ją sobie zapisać, żeby na zawsze zapamiętać. Jest to bowiem kwota, jedna z tych pierwszych w drodze do Samodzielności, powiedzmy. A może bardziej Samorządności? Wczoraj się trochę podłamałam, ale dziś sobie myślę, że … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, ogólne, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , | 6 komentarzy

ząb numer trzy, toddlery i inne stworki

Zastanawiam się, czy zdążę napisać cokolwiek, zanim mały się obudzi. Zgodnie z tym, czego mnie uczy Brian, czas na komputer, to dla mnie jeden z ostatnich czasów na liście rzeczy do zrobienia, kiedy Agaton śpi. Dzięki temu mam w domu … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, akurat czytane, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , | 3 komentarzy

lutowe „samapy”

Ale najpierw – fanfary! Mamy pierwszego zęba, proszę Państwa! Jest to górna prawa jedynka, a jej szczęśliwy posiadacz, mały Agaton, czekał na nią razem z rodzicami od jakichś 3 miesięcy. I doczekał się. Ja tylko teraz drżę o to, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, rozwój osobisty, życie codzienne | Otagowano , , , , | 3 komentarzy

chce mi się spać…

…ale bardziej niż spać, chce mi się napisać notkę o tym, co mnie wkurza. W chwili obecnej są to następujące rzeczy/zjawiska (wkurzają mnie też osoby, ale opiszę tylko zjawiska z tymi osobami związane, bo musiałyby kurwy polecieć, a nie chcę): … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, kącik (auto)terapii, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , | 13 komentarzy

biegam, czytam, planuję

Z ręką na sercu, chyba siódmy raz zabieram się za ten wpis. Nie to, że nie mam czasu. Po prostu jakoś nie wiem, co pisać. Tyle się dzieje, ale czy wszystko musi trafiać tutaj? A jeśli oleję to, co się … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, prywata, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , | 3 komentarzy

so I ran

Okoliczności nie sprzyjały mi od samego rana. Wszystko szło źle, nic nie było tak, jak chciałam, a do tego Agaton znowu wpadł w tryb „ząbkuję, kurwa!”. Dość powiedzieć, że około trzydziestu razy w ciągu dnia powiedziałam sobie, że nic z … Czytaj dalej

Opublikowano rozwój osobisty, życie codzienne | Otagowano , , , | 4 komentarzy

sny

Śnią mi się ostatnio żywi ludzie – w odróżnieniu od tego, co saw dead people. Normalnie, ludzie, których znam/znałam i o których akurat na pewno wiem, że jeszcze żyją. Ale śnią mi się tak jakoś dziwnie. Ostrzegawczo. Nie umiem tego do … Czytaj dalej

Opublikowano kącik (auto)terapii, rozwój osobisty, życie codzienne | Otagowano , , , , | 11 komentarzy

zdenerwowałam się

A w zasadzie kardynał Dziwisz mnie zdenerwował. Oglądam Ci ja sobie Teleexpressa, jak co rano, do śniadania, a tu podają, że wydano prywatne zapiski JPII o które prosił, żeby je spalić po śmierci. Beatyfikowany prosił, prawie święty prosił, ale nie! … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, kącik (auto)terapii, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , | 9 komentarzy