Archiwa tagu: bieganie

25,936,02

Taaa. Stało się, kwota została określona. Postanowiłam ją sobie zapisać, żeby na zawsze zapamiętać. Jest to bowiem kwota, jedna z tych pierwszych w drodze do Samodzielności, powiedzmy. A może bardziej Samorządności? Wczoraj się trochę podłamałam, ale dziś sobie myślę, że … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, ogólne, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , | 6 komentarzy

złe bieganie

Technicznie złe. Takie bieganie to nie jest frajda dla kolan… Przekonałam się o tym po sobotniej przebieżce – zero, słownie zero zakwasów, za to stawy kolanowe do wymiany. Wczoraj nie byłam nawet w stanie podnieść się z sofy bez podparcia … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa | Otagowano , , , | 16 komentarzy

biegam, czytam, planuję

Z ręką na sercu, chyba siódmy raz zabieram się za ten wpis. Nie to, że nie mam czasu. Po prostu jakoś nie wiem, co pisać. Tyle się dzieje, ale czy wszystko musi trafiać tutaj? A jeśli oleję to, co się … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, prywata, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , | 3 komentarzy

czy gfiazdki

Śniło mi się, że biegałam. Że biegałam zimą. Że biegałam bardzo śnieżną zimą gdzieś w okolicach roku 1920. I wiecie, co najbardziej pamiętam z tego snu? Tony ubrań (średnio sportowych), które na siebie przed biegiem nakładałam. Męskie spodnie, jakieś megaciężkie … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, kącik (auto)terapii, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa | Otagowano , | 6 komentarzy