Archiwa tagu: Ferdydurke

jeszcze o „Dzienniku…” i nieco o listach

Tak sobie myślę, że zanim urodzę, zdążę jeszcze Dziennik… Witolda G. doczytać do końca. Zwłaszcza, że jestem pod ogromnym wrażeniem aktualności niektórych wątków… a poza tym, najwyraźniej Antosiowi się podoba, bo ilekroć czytamy sobie na głos (Sic! A co! Był … Czytaj dalej

Opublikowano akurat czytane, ogólne | Otagowano , , , , | Skomentuj