Archiwa tagu: plany

mój blog – moje ego

Kilka dni mnie nie było, ale o tym może innym razem. Jak nie pisałam tutaj, to czytałam gdzie indziej. Wiecie, blogi roku były, a mnie co roku bardzo kręci, żeby poznać jakoś pisaninę tych, co wygrali, żeby sobie pomyśleć, czy … Czytaj dalej

Opublikowano kącik (auto)terapii, prywata, rozwój osobisty, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , | 4 komentarzy

ząb numer trzy, toddlery i inne stworki

Zastanawiam się, czy zdążę napisać cokolwiek, zanim mały się obudzi. Zgodnie z tym, czego mnie uczy Brian, czas na komputer, to dla mnie jeden z ostatnich czasów na liście rzeczy do zrobienia, kiedy Agaton śpi. Dzięki temu mam w domu … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, akurat czytane, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , | 3 komentarzy

marzec zęby szczerzy, a dieta się szerzy

Że sparafrazuję klasyka. No nie było czasu na net, nie było. Czas niespędzony tutaj spożytkowałam w inny, w moim przekonaniu produktywny, sposób. A mianowicie – zeszłotygodniowy plan tygodnia, gdyby nie niespodziewane nadgodziny Męża, zostałby wykonany w 130%. A tak, niestety, … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, prywata, rozwój osobisty | Otagowano , , , | 5 komentarzy

jak to marcem pomidorki zawładnąć chciały

Określenie pomidorków zapożyczone od Agniechy, bardzo mi się spodobało, więc je sobie przyswoiłam. Marzec to trudny czas, bo motywacja, silna wraz z  początkiem nowego roku, zdążyła ostygnąć, a u niektórych nawet wygasnąć do cna. Wiem co mówie, przerabiałam to co … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, prywata, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa | Otagowano , , , , , , | 5 komentarzy

lutowe „samapy”

Ale najpierw – fanfary! Mamy pierwszego zęba, proszę Państwa! Jest to górna prawa jedynka, a jej szczęśliwy posiadacz, mały Agaton, czekał na nią razem z rodzicami od jakichś 3 miesięcy. I doczekał się. Ja tylko teraz drżę o to, żeby … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, rozwój osobisty, życie codzienne | Otagowano , , , , | 3 komentarzy

chce mi się spać…

…ale bardziej niż spać, chce mi się napisać notkę o tym, co mnie wkurza. W chwili obecnej są to następujące rzeczy/zjawiska (wkurzają mnie też osoby, ale opiszę tylko zjawiska z tymi osobami związane, bo musiałyby kurwy polecieć, a nie chcę): … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, kącik (auto)terapii, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , | 13 komentarzy

biegam, czytam, planuję

Z ręką na sercu, chyba siódmy raz zabieram się za ten wpis. Nie to, że nie mam czasu. Po prostu jakoś nie wiem, co pisać. Tyle się dzieje, ale czy wszystko musi trafiać tutaj? A jeśli oleję to, co się … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, prywata, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , | 3 komentarzy

styczeń w podsumowaniu, luty w planach

Ach, jaki piękny był styczeń! Widziany trzeźwo i bez cukrowej ociężałości! Z dzieciem i mężem u boku, z fitnessem i Ewą w zanadrzu. I w butach do biegania! W zdrowiu, szczęściu, pomyślności – z nauką niemieckiego, siemieniem lnianym, fryzjerem i … Czytaj dalej

Opublikowano kącik (auto)terapii, rozwój osobisty | Otagowano , , , , , , | 9 komentarzy

zdenerwowałam się

A w zasadzie kardynał Dziwisz mnie zdenerwował. Oglądam Ci ja sobie Teleexpressa, jak co rano, do śniadania, a tu podają, że wydano prywatne zapiski JPII o które prosił, żeby je spalić po śmierci. Beatyfikowany prosił, prawie święty prosił, ale nie! … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, kącik (auto)terapii, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , , , , , , | 9 komentarzy

O rzeczach dobrych

…bo złe są niewarte pamięci. Zainspirowałam się okrutnie na blogu koleżanki Agnieszki jej Tygodniowym Rozkładem Lotów. Taka walka z Chaosem, to mi się podoba i w to mi graj! I do tego jeszcze żywy człowiek się w to bawi i … Czytaj dalej

Opublikowano Agatonowo, kącik (auto)terapii, rozwój osobisty, uroki macierzyństwa, życie codzienne | Otagowano , , , | 4 komentarzy